EKUZ to za mało

BROKERZY I AGENCI | 2017

Zahal Levy, President MediSky International:

Często zjawiają się u nas osoby, które doświadczyły niemiłych niespodzianek podczas leczenia za granicą. Wyjechały bowiem zaopatrzone jedynie w Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, a gdy los spłatał im figla i były zmuszone skorzystać z usług służby zdrowia okazywało się, że EKUZ nie pokrywa całości kosztów leczenia. Musiały więc słono płacić za nie z własnej kieszeni

Przekonanie, że karta EKUZ wystarczy, może okazać się kosztowną pomyłką. Teoretycznie EKUZ zapewnia podstawową opiekę medyczną, opiekę specjalistyczną i szpitalną, leki uwzględnione na liście danego funduszu zdrowia, opiekę dentystyczną i protetyczną, środki zaopatrzenia ortopedycznego. Tyle w teorii. Praktyka jednak wygląda nieco inaczej.

Przede wszystkim w ramach EKUZ można korzystać jedynie z usług tych placówek, które mają podpisaną umowę z odpowiednikiem polskiego NFZ. Tymczasem w wielu miejscowościach turystycznych, popularnych kurortach nie ma publicznych szpitali, a jedynie prywatne placówki medyczne, tak więc EKUZ nie ma tam zastosowania, trzeba zapłacić z własnej kieszeni pełną kwotę za leczenie.

Ponadto nie wszyscy wiedzą, że np. w Czechach trzeba dopłacać do pobytu w szpitalu, podstawowych świadczeń medycznych czy leków. Niemiłym zaskoczeniem będzie też fakt, że w Niemczech płatna jest pierwsza wizyta u lekarza, a za każdy dzień pobytu w szpitalu trzeba zapłacić kilkanaście euro.

Posiadacze EKUZ muszą też ponosić pełen koszt transportu sanitarnego do Polski. Również ratownictwo górskie w wielu krajach, m.in. w Austrii, we Francji, w Czechach oraz na Słowacji, jest w pełni odpłatne.

Przykłady bolesnych, szczególnie dla kieszeni rozczarowań można mnożyć.

Nasza obecna klientka, pani Magda wybrała się na rejs po wyspach Morza Śródziemnego wyposażona jedynie w ochronę EKUZ. W trakcie wyprawy dopadł ją atak wyrostka robaczkowego i musiała zostać przewieziona do szpitala. Jednak najbliższa placówka okazała się być prywatną kliniką. Jako że liczył się czas, pani Magda nie miała wyboru. Operacja wyrostka kosztowała ją dziesiątki tysięcy złotych mimo posiadania karty EKUZ.

Inny z naszych klientów, pan Michał podczas wycieczki do Paryża niefortunnie upadł i doznał skomplikowanego złamania ręki. Jakże się zdziwił, gdy przyszło mu pokryć jedną czwartą kosztów leczenia szpitalnego i 30% honorarium dla lekarza. A dzienny koszt pobytu we francuskim szpitalu to około 400 euro, na intensywnej terapii natomiast nawet 2500 euro za dobę. To francuska rzeczywistość dla posiadaczy EKUZ. Podobnie jest w Belgii - pacjent musi pokryć jedną czwartą kosztów leczenia i lekarstw.

Z kolei pan Krzysztof wybrał się na letni urlop do słonecznej Italii. Stojąc w kolejce po lody nagle upadł i stracił przytomność. W szpitalu okazało się, że to zawał. Kilkutygodniowy pobyt na oddziale intensywnej terapii włoskiego szpitala nie wchodził jednak w grę. Pan Krzysztof musiałby sprzedać dom, by opłacić kurację. Alternatywą był transport medyczny do Polski. EKUZ nie pokrywa jednak jego kosztów, więc pan Krzysztof musiał wysupłać prawie 40 tysięcy złotych, by zapłacić za powrót do kraju.

Powyższe sytuacje nie miałyby miejsca, gdyby osoby te oprócz karty EKUZ posiadały także międzynarodowe prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Mogłyby za jego pomocą „załatać” dziury w ochronie, jaką daje EKUZ i zapewnić sobie pokrycie kosztów wszelkich niespodziewanych zdarzeń.

Takie rozwiązanie jest rekomendowane również przez sam Narodowy Fundusz Zdrowia, który na swojej stronie internetowej zachęca, by osoby wybierające się za granicę, poza kartą EKUZ zaopatrzyły się również w prywatne ubezpieczenie zdrowotne.

Dodatkowym plusem takiej ochrony jest fakt, że specjaliści od ubezpieczeń medycznych dysponują informacjami na temat szpitali i klinik, z którymi od lat współpracują. Wiedzą więc, gdzie skierować swojego klienta w zależności od jego potrzeb. Natomiast w przypadku EKUZ można liczyć jedynie na państwową służbę zdrowia, o której wiemy, że jakość ich usług różni się w zależności od kraju pobytu.

Warto jednak pamiętać, że prywatne ubezpieczenie zdrowotne nawet międzynarodowe nigdy nie zastąpi w pełni ubezpieczenia podróżnego, ponieważ nie obejmuje np. przypadków zagubienia czy kradzieży bagażu.

Podobne

31 Lip

Tendencja wzrostowa sektora prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych jest faktem. Jak informuje Polska Izba Ubezpieczeń, w roku 2016 o 30% zwiększyła się liczba osób, które wykupiły dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne w stosunku do roku 2015.

BROKERZY I AGENCI | 2017

22 Wrz

Prywatna opieka medyczna przybiera obecnie różne formy – dostępna jest między innymi pod postacią abonamentu lub prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego. Warto przyjrzeć się bliżej obu tym rozwiązaniom, w szczególności ich różnicom i podobieństwom, mając na uwadze różnorodność potrzeb, na które odpowiadają. Specjalnie dla MediSky dr Katarzyna Malinowska, ekspert ds. ubezpieczeń analizuje różnice między abonamentem a ubezpieczeniem zdrowotnym.

BROKERZY I AGENCI | 2017

29 Lis

Nie mam marzeń tylko cele – to współczesna mantra ludzi sukcesu. Traktujemy kolejne dziedziny życia zadaniowo poprzez odhaczanie poszczególnych pozycji na „to do list” swojej kariery, planujemy ślub, moment założenia rodziny, do jakich szkół...

BROKERZY I AGENCI | 2017

14 Lis

O przyszłości rynku prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych, perspektywach i trendach w branży z perspektywy brokera. Jak ocenia Pan przyszłość i potencjał międzynarodowych ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce? Przyszłość ubezpieczeń...

BROKERZY I AGENCI | 2017

29 Mar

Rozmowa z Iwoną Szybką, założycielką Business Consulting.

BROKERZY I AGENCI | 2018

16 Maj

Wielkimi krokami zbliża się lato. Już wkrótce rozpoczną się ucieczki z biur. Letnie wakacje są doskonałą okazją dla pracowników aby wypocząć i naładować akumulatory przed jesienną szarugą. Tym samym polepszy się ich stan psychiczny, co przełoży się na większą wydajność w firmie. Odpowiedzialny pracodawca powinien upewnić się, że okres wakacyjny będzie dla jego pracowników bezpieczny.

BROKERZY I AGENCI | 2018

Wkrótce dostępne